niedziela, 7 października 2012

Magdalena Witkiewicz – "Opowieść niewiernej"




„A dlaczego zrobiłam to drugi, trzeci i kolejny raz? Może to jest tak jak z czekoladą? Obiecujesz sobie, że nie będziesz jadła, w końcu zjadasz jeden kawałek, a potem usprawiedliwiasz się, że przecież skoro zjadłaś już jedną kostkę, to druga ci również nie zaszkodzi i trzecia też nie.”




Kuszący tytuł książki nieznanej mi dotychczas polskiej pisarki wielce mnie zaintrygował. Kim jest i komu czy czemu jest niewierna? I co to za opowieść? Te pytania nasunęły mi się trzymając książkę w ręku. Otworzyłam więc pierwszą stronę i zagłębiłam się w lekturze.

Magdalena Witkiewicz jak sama siebie nazywa to „Matka Polka Biznesmenka”. Autorka prowadzi własną firmę marketingową „Efekt Motyla”, do tego jest matką dwójki dzieci, które na co dzień wychowuje. Panią Magdalenę możecie znać z takich książek jak „Milaczek” czy „Panny roztropne”, które utrzymane są w konwencji komediowej. „Opowieść niewiernej” takiej konwencji już nie utrzymuje. Autorka prowadzi w sieci swoją STRONĘ.

Narratorką i jednocześnie główną bohaterką „Opowieści niewiernej” jest Ewa, mieszkanka Gdańska, która po paru nieudanych związkach znajduje jak się jej wydaje miłość swojego życia. Ewa poznaje bowiem starszego od niej Maćka, który zdaje się być idealnym kandydatem na partnera życiowego. Nieważne jest to, że jej przyszły mąż nie chce kościelnego ślubu, jednego z największych marzeń bohaterki. Młodzi biorą więc ślub cywilny, kościelny natomiast zostaje odłożony na lepszy moment, który de facto nigdy nie nadchodzi. Nieważne jest również to, że dla Maćka ślub to tylko formalność. Łatwiej bowiem wtedy rozliczyć się z urzędem skarbowym, a jedno mieszkanie można przecież wynająć. Same korzyści, oczywiście stricte finansowe.

Po ślubie Ewa zauważa coraz więcej rzeczy, które dzielą ją z mężem. Dla Maćka najważniejsza jest praca, która jest celem samym w sobie, a nie środkiem do lepszego życia. Bohaterowie coraz bardziej oddalają się od siebie, ich życie seksualne praktycznie zanika. Ewa chce mieć dzieci, jej mąż nie chce. Gdy Maciek zaczyna budowę domu w Krakowie i wyjeżdża na weekendy, Ewa przekracza cienką granicę. Dotychczas obrzydliwa dla niej zdrada, staje się środkiem do chwilowego szczęścia, złudnego szczęścia.

W książce, czego się nie spodziewałam został odwrócony stereotyp obecnego wzoru małżeństwa. Tutaj zdradza żona, mąż jest wierny do końca. Przyznacie chyba, że to dość niespotykane. Autorka bardzo ciekawie nakreśliła motywy zdrady małżeńskiej oraz portrety psychologiczne głównych bohaterów. Najciekawsze jest to, że absolutnie nie potępiam Ewy za jej zachowanie. Chyba żadna kobieta nie wytrzymałaby takiej obojętności i samotności w małżeństwie mimo tego, że mąż wydaje się być idealny. Zarabia pieniądze, buduje dom i przede wszystkim nie zdradza. Ale co z tego, skoro kompletnie nie zauważa swojej partnerki.

„Opowieść niewiernej” to doskonałe studium rozpadu małżeństwa. Ludzie, którzy przed ślubem mają dla siebie czas, są radośni i cieszą się z każdej wspólnie spędzonej chwili, po podpisaniu urzędowego papierka wydają się sobie obcy. Czytając wyznania Ewy, czułam jakbym czytała zwierzenia koleżanki. Lekki język i styl trafiający do czytelnika, do tego pierwszoosobowa narracja sprawiają, że powieść czyta się bardzo szybko, gdyż losy Ewy i Maćka wciągają.

Wydaje mi się, że to powieść w szczególności dla kobiet. Skłania do refleksji i każe się zastanowić czy wybrany przez nas mężczyzna rzeczywiście powinien być partnerem na całe życie. Książka kończy się happy-endem, lecz w naszym życiu czasami nie możemy zmienić wybranego już scenariusza. Warto więc zastanowić się wcześniej nad naszym wyborem. I to właśnie chce nam uzmysłowić autorka poprzez swoją książkę.

Magdalena Witkiewicz pisze na swojej stronie:

„A książka – o miłości. Spełnionej, nie spełnionej, przepłakanej czasem trochę. O zdradzie, o marzeniach o dziecku i o tym, że czasami da się „cofnąć czas”…"

To naprawdę dobre czytadło. Zdrada kobiety to jeszcze nadal w naszym kraju temat dość kontrowersyjny. Cieszę się, że taka pozycja jest dostępna na naszym rynku. Polecam.


Magdalena Witkiewicz


Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi Zaczytaj się!

19 komentarzy:

  1. Książka warta uwagi. Mam na nią ochotę. ;) Ciekawa recenzja, która bardzo zachęca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo bym chciała przeczytać tę książkę. Temat zdrad, a konkretnie ich przyczyn, bardzo mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja cały czas nie potrafię się pozbyć niechęci do polskich pisarzy, choć ostatnio często dostaje dowody na to, że warto po nich sięgać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla zdrady. Już przed małżeństwem widać było różnice pomiędzy ich dwojgiem. I to poważne różnice. Takie kwestie jak rodzaj ślubu, liczba dzieci, stosunek do pracy to podstawowe aspekty życia i jeśli dwoje ludzi różni się w ich postrzeganiu diametralnie, to nie ma to większego sensu... Miłość miłością, ale trzeba do siebie pasować.
    Ot, takie moje przemyślenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy temat, poza tym wiele dobrego słyszałam o tej książce i chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opowieść niewiernej to lekka i przyjemna w lekturze powieść. Mądra i pouczającą zarazem. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam "Panny roztropne" tej autorki i chcąc nie chcąc, bardzo mi się spodobały. Jestem pewna, że przy pierwszej okazji zakupię tę książkę i sama zapoznam się z jej treścią.
    Pozdrawiam, Donna

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiś czas temu czytałam tę książkę i jak dla mnie jest ona rewelacyjna. Oby więcej takich emocjonujących i kontrowersyjnych powieści.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak czas pozwoli, to chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem zafascynowana okładką i tytułem, a po przeczytaniu Twojej recenzji upewniłam się, że warto sięgnąć po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi interesująco, choć smutno, chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Recenzja bardzo ciekawa i zachęcająca. Książkę w miarę możliwości spróbuję poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podobała mi się ta książka, może dlatego, że autorka bardzo obiektywnie potraktowała temat i bardzo szczerze go opisała, i za to jej chwała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już od jakiegoś czasu mam chrapkę na tę książkę i oto kolejna recenzja, która mnie do niej zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach jak Ci zazdroszczę, że miałaś możliwość przeczytać tą książkę! Chodzi ona za mną już od dawna. Fabuła wydaje się być bardzo ciekawa. Myślę, że wiele kobiet godzi się na bycie w takim związku jak główna bohaterka tej książki. Każda po prostu inaczej sobie z tym radzi. Jedne wiecznie zrzędzą i marudzą, inne zaciskają usta i udają, że wszystko jest ok, jeszcze inne szukają pocieszenia gdzie indziej. Ciągle się zastanawiam, jak to jest możliwe, że papierek tak zmienia ludzi? Czy to lenistwo, wygoda? Spoczęcie na laurach? Ludzie, którzy niegdyś byli sobie bliscy, nagle po podpisaniu papierka stają się sobie obcy. Naprawdę obserwuję bardzo wiele takich par. I to smutne w sumie.. Nie potępiam głównej bohaterki. Ciekawa jestem jej motywów, bardzo. Dlatego na pewno sięgnę po tę książkę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Punkt widzenia kobiety jest zawsze ciekawy. Maciek wydaje się być dobrym organizatorem i pracowitym facetem (wynajęcie mieszkania, budowa domu chyba dla obojga, oddanie się pracy) Zupełnie nie wiem, co to ma wspólnego z życiem seksualnym. Zmęczenie? A decyzja o uprawieniu seksu z kimś innym podyktowaa jest jego brakiem, zemstą, rozczarowaniem, czy chęcią przeżycia przygody?
    To tylko takie pytania, które przychodza mi do głowy po przeczytaniu recenzji.
    Pozdrawiam
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam wiele pozytywnych recenzji na temat tej książki. Bardzo chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznaję, że mam OGROMNĄ ochotę na tę opowieść :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)