piątek, 21 września 2012

Rachel Jayne Groover – "Silna i kobieca. Jak wzmocnić swój magnetyzm"




„Prawdziwa kobiecość polega na odpowiednim sposobie poruszania się i wyrażania swojej energii, a nie na wyglądzie zewnętrznym.”




Od dawna miałam ochotę na tę książkę. Przyznam się, że byłam ciekawa jakie porady i wskazówki dotyczące bycia prawdziwą kobietą przedstawi mi autorka. Widząc coraz więcej pozytywnych recenzji w blogosferze, tym bardziej moja ciekawość od jakiegoś czasu rosła.

Autorka książki „Silna i kobieca. Jak wzmocnić swój magnetyzm” Rachel Jayne Groover to piosenkarka, trenerka motywacyjna oraz założycielka Projektu JIN. Projekt ten zrzesza międzynarodową społeczność kobiet, które zajmują się rozwojem osobistym i duchowym. Pisarka mieszka obecnie w Kolorado wraz z mężem.

Nie pamiętam bym kiedykolwiek w ostatnich latach czytała poradnik tego typu. Rynek obecnie pełny jest różnego rodzaju książek dotyczących bycia singielką, kobietą niezależną itd. Dlatego niezmiernie ucieszył mnie fakt, że taki tytuł powstał i został wydany na naszym rodzimym rynku. Książka przedstawia bowiem kobietę z zupełnie innej perspektywy, tej zapomnianej już od wielu lat przez przede wszystkim przez młode kobiety.

Na pewno każda z nas, kobiet czasami zastanawia się czy swoją rolę spełnia w stu procentach. I co w dzisiejszych czasach rozumiane jest pod pojęciem kobiecości? Czy siła idzie w parze z byciem kobietą? Autorka w dużej mierze odpowiada na te pytania oraz przedstawia czytelnikom pojęcie siły i magnetyzmu kobiety z zupełnie innej strony, w opozycji do tego jak dzisiaj przedstawiają nam ją media i popkultura. W poradniku znajdziecie wyjaśnienie pojęcia esencji kobiecości. To „coś” o czym wiedziałam, że każda kobieta to posiada, ale teraz wiem jak nad tą siłą pracować, żeby moja kobiecość była coraz bardziej widoczna dla innych.

Książka zawiera trzydzieści pięć naprawdę prostych ćwiczeń, które służą zwiększeniu naszego kobiecego magnetyzmu. Nie wszystkie trzeba wypróbować, nie jest to konieczne. Dowiecie się również o pięciu błędach jakie popełniają dzisiejsze niezależne kobiety w relacjach ze swoimi partnerami. Powiem wam, że idąc za radą autorki dotyczącą chwalenia swojego mężczyzny, można osiągnąć naprawdę świetne rezultaty. Sprawdziłam to na własnym związku. Ciekawą nowością było dla mnie pojęcie przestrzeni łona czyli energetycznego centrum mocy. Coś w tym chyba jest, choć dla niektórych może się to wydać śmieszne. Chcecie wiedzieć jak uzdrowić rozłam między naszą seksualnością, a sercem? A może interesują was wasze ukryte pragnienia z których nie zdajecie sobie sprawy? To wszystko znajdziecie właśnie w poradniku ”Silna i kobieca. Jak wzmocnić swój magnetyzm”.

Wart podkreślenia jest fakt, że autorka książki wyróżnia się lekkim piórem. Styl jej pisania jest z pewnością dopasowany do każdego czytelnika, nawet dla osoby, która nie lubi z zasady poradników. Dlaczego? Dlatego, że widoczna jest w nim duża dawka humoru, co nieodłącznie wpływa na jego lepszy odbiór. Nie myślcie również, że książka Pani Groover to wyłącznie suche porady, znajdziecie bowiem w niej wiele sytuacji, które zaczerpnięte są z własnego życia autorki bądź jej znajomych. Bardzo dobrym pomysłem jest podsumowanie każdego rozdziału na końcu. Jest to swoista pigułka dla czytelnika dotycząca najważniejszych założeń danego działu.

Moje zastrzeżenia budzą niektóre poglądy trenerki dotyczące inteligencji kobiet i w głównej mierze istoty kobiecości. Dlatego pod pewnymi radami i wskazówkami na pewno się nie podpiszę, gdyż się z nimi nie zgadzam. Ciekawa jestem, co napisałaby jakaś recenzentka feministka o tej książce :) Wiele z myśli autorki powiązanych jest z wierzeniami New Age. Na pewno wskazania dotyczące zmysłowości i indywidualności kobiet są mi bliskie, ale nie wszystkie jak napisałam wyżej. I o to chyba chodzi. Nie trzeba zgadzać się ze wszystkimi tezami w niej zawartymi, warto znaleźć coś, co nas zainspiruje do pracowania nad swoją kobiecością.

Zastanawiałyście się czasami dlaczego niektóre kobiety mimo przeciętnego wyglądu zawsze robią oszałamiające wrażenie na przeciwnej płci? A wy mimo wspaniałych, modnych ubrań i nieskazitelnego wyglądu, takiej mocy nie macie? Ja już poznałam tę tajemnicę. Teraz czas na was. Odkryjcie swoją kobiecość. I nie musicie wcale zgadzać się ze wszystkim, co napisała autorka. Myślę, że każda kobieta znajdzie tutaj coś dla siebie. Dlatego też polecam ten poradnik.


Rachel Jayne Groover


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Studio Astropsychologii

18 komentarzy:

  1. W najblizszym czasie ksiazke przeczytam, to pewne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. najczęściej unikam poradników, ale też zapowiada się bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko czytam jakiekolwiek poradniki, ale na ten się chętnie skuszę .
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  4. Poradnik nie dla mnie, ale za kilka lat może się skuszę, kto wie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten egzemplarz recenzencki i zaczęłam już nawet czytać ten poradnik. Jednak ciekawa jestem, czy dojdę do takich samych wniosków jak Ty.
    written-by-bird.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nienawidzę poradników, więc to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka to nie moja bajka, ale jestem ciekawa Twojej opinii o książce "To coś". :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poradników przeważnie nie trawię, ale tematyka energii i new age mnie kusi... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo wszystko - odpuszczę sobie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Poradników nie czytuję, ale ten mnie zaintrygował, powiem szczerze. Chociażby z czystej ciekawości chętnie bym do niego zajrzała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem wielbicielką poradników, ale zgadzam się z głównym twierdzeniem, że można być jednocześnie silną i niezależną oraz kobiecą!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Na ten poradnik mam ochotę, owszem. Ale nie bardzo czasu by mi starczyło na jego przeczytanie...
    Ale recenzję napisałaś ciekawą, przyjemnie mi się ją czytało. ;)

    Ja, czy sięgnęłabym za kilka lat po "Ludzi bezdomnych" to stwierdzam, ze wrażenie byłoby takie samo. Żeromski mnie po prostu zawiódł w tej książce i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam identyczne wrażenia :-) Dosłownie, bo moim głównym zastrzeżeniem było również to deprecjonowanie inteligencji kobiety w stosunku do mężczyzny. Ale cóż, jeśli komuś ma to pomóc, to nie odradzam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może być super :D Możliwe, że po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z zasady nie przepadam za poradnikami, choć będąc w swych poglądach niezachwianym, można czasem dużo stracić. Twoja recenzja mnie zaintrygowała i chętnie zajrzałabym do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada się naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałam, dla mnie bez szału, recenzja kusi ale to nie to.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)