środa, 8 sierpnia 2012

Doda Około-Kułak – "Ptaszyna"




„Wiadomo, jak to jest: są spojrzenia, które od razu odkrywają wrogów, potem tysiąc obojętnych, a na przeciwległym biegunie te szczególne, wychodzące ci naprzeciw jak znajomy krajobraz, pełne obietnic…”



Ostatnio wybieram książki nieznanych mi wcześniej współczesnych, rodzimych autorów. Szukam ciekawych pisarzy, dzięki którym każda przeczytana przeze mnie książka będzie wyjątkowa pod jakimś względem. Myślę, że taką autorką jest Doda Około-Kułak, architekt z wykształcenia. Jej twórczość literacka to zbiór opowiadań, sztuk teatralnych czy właśnie powieści. Obecnie pisarka tworzy sagę obyczajową osadzoną w kontekście historycznym.

Tytułowa Ptaszyna to niespełna czterdziestoletnia Bogna. Myślę, że można ją nazwać kolokwialnie kobietą z „wyższej półki”. Bogna jest żoną znanego reżysera Wita. Zaznaczyć należy, że Wit jest starszy od niej o dziewiętnaście lat. Bohaterka jest jego czwartą żoną, nie mają dzieci oprócz dorosłej córki Wita z pierwszego małżeństwa. Wydawałoby się, że Bogna powinna wieść szczęśliwe życie. Obraca się w tzw. wyższych sferach kulturalnych Warszawy. Na co dzień spotyka znanych medialnie ludzi: aktorów, reżyserów, pisarzy. Jej codzienność to spotkania z elitą stolicy. Nie brakuje jej pieniędzy dzięki pracy męża. W wolnych chwilach prowadzi fundację, gdyż sama nie pracuje zawodowo.

Jednak to pozornie udane i spełnione życie oparte jest na bardzo słabych fundamentach. Bogna poznając młodego naukowca, socjologa Ryżego doświadcza prawdziwego spełnienia jako kobieta i kochanka. Płomienny romans zmusza bohaterkę do podjęcia życiowych decyzji. Ptaszyna będzie musiała dokonać wyboru czy uwolni się z bezpiecznej złotej klatki jaką stworzył dla niej Wit, czy jednak wybierze wolność bez pewnego jutra.

Książka Dody Około-Kułak zauroczyła mnie. Pozornie powieść nie wyróżnia się pod żadnym względem do podobnych tego typu książek. Jednakże klimat jaki odczuwałam podczas czytania, oddziaływał na moje pozytywne emocje. Bogna jest postacią, która mając wszystko od strony materialnej wie, że nie można żyć bez prawdziwej miłości. Dlatego też rozumiem jej rozterki i nie potępiam za zdradę małżeńską. Czytając kolejne strony powieści było mi żal głównej bohaterki. Zakończenie natomiast daje nadzieję na lepsze jutro.

Poza tym należy podkreślić, że autorka bardzo dobrze wykreowała świat wyższych sfer Warszawy. Realistyczne postacie, częste odniesienia do literatury. Czytelnik ma szansę podpatrzyć jako wygląda życie ludzi kultury w stolicy. Bardzo ciekawe.

Dla większości z was temat trójkąta małżeńskiego może być oklepany i niewarty uwagi. Jednakże moim zdaniem autorka stworzyła niepowtarzalny klimat i chociażby dlatego warto zajrzeć do tej książki. Polecam na deszczowy wieczór.


Doda Około-Kułak

15 komentarzy:

  1. Przeczytam - zainteresowałaś mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ostatnio wybieram polskim autorów. A książka wydaje się ciekawa. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Dziewczyno z województwa :) Ucieszyłam się po przeczytaniu tej recenzji, bo lubię czytać o mniej znanych książkach. Zainteresowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także lubię odkrywać nowych współczesnych polskich autorów. Fabuła tej pozycji może nie jest wybitnie oryginalna, ale mnie zachęca. Wydaje się, że książka ma to coś. Rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, jednak jakoś nie mam ochoty na historie trójkątów małżeńskich... Ale cieszę się, że odkrywasz polskich autorów, może przy okazji i ja znajdę coś dla siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam wczoraj tą książkę w bibliotece. Ach żałuję, że jej nie wziełam. Następnym razem na pewno ją wezmę. Zainteresowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dla mnie :)
    [ksiazkowo17]

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozycja bardzo ciekawa. Zainteresował mnie opis, jak i dobrze napisana recenzja. Spodobała mi się. Mam nadzieję, że w bibliotece znajdę tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i miłosny trójkąt to oklepany temat, ale i tak po książkę sięgnę. Naprawdę zachęcająca recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba tylko dzięki Twojej recenzji sięgnę po tę książkę. Gdybym przeczytała wyłącznie streszczenie, pewnie bym tego nie zrobiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Choć tematyka znana chyba wszystkim, to jednak książka mnie zainteresowała. To za sprawą okładki czy nowej autorki? Nowej dla mnie. Może jedno i drugie. Zapewne kiedyś sięgnę. ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba też muszę zacząć sięgać po dzieła mniej znanych pisarzy, może znajdę coś równie ciekawego, jak proponowana przez Ciebie "Ptaszyna" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna powieść i kolejna autorka, o której nie słyszałam. ^^ Aaaaj muszę szybko nadrabiać zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak z dystansu. Niespełnienie wiąże sie bardzo często z btakiem rodxiny, zwłaszcza dzieci. Widziałem w swoim zyciu wiele kobiet, bizneswomen i nie tylko, tak pochłonietych praca zawodową, sukcesami, że w wieku 40 lat przeżywały szok. Nie miały dzieci a często i pratnera. Dzieci są kosztowne i czasochłonne, ale ich brak powoduje niespełnienie. Pozostaje romans bez perspektyw z młodszym, alkohol, prozac. Jak wspomniałem, na własne oczy widziałem wiele takich, generalnie smutnych przypadków. Nie idźcie tą drogą dziewczyny.
    Marek Żak

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)